New, Uroda, Włosy
Leave a comment

Pielęgnacja włosów wiosna 2017

Hej Kochane, ostatnio dostałam dużo zapytań o włosy po zmianie koloru, jak o nie dbam, czym konkretnie pielęgnuje.
Co prawda obecny kolor nie jest tym finalnym, jeszcze nie doszłam do odcienia, który by mnie zadowolił. Chce wypłukać jak najwięcej czerwonych i żółtych refleksów po 5 latach rudości. Wiem, ze to nie będzie łatwe ale nie poddam się :)

Po latach wpadek pielęgnacyjnych, testowaniu i próbowaniu znalazłam swoje perełki :)

Dziewczyny, które są ze mną od dawna wiedzą, że minimalizm w pielęgnacji u mnie to podstawa. Nie mieszam za często kosmetyków, a pozwalam wybranym, zadziałać w dłuższym okresie czasu nie przeszkadzając innymi produktami. To pozwala mi odkryć, które są dla mnie idealne, a które to jednak nie to i powinnam szukać dalej :)

Często dany kosmetyk za pierwszym, drugim, trzecim razem działa świetnie. Ale stosowanie go na dłużą metę nie służy włosom. Ja szukam dokładnie tych, które mogłabym zabrać ze sobą na długą podróż i będę pewna, że moje włosy dzięki stosowaniu tych produktów będą w świetnym stanie.

 

Ale przejdźmy do produktów, których używam przez ostatnie 2 miesiące i sprawdzają się świetnie :)

Szampon:


włosy myje praktycznie codziennie, więc mój szampon musi być delikatny.
Obecnie świetnie sprawdza się różowy szampon bambino. 400 ml kosztuje 10-12zł.

 

Odżywka:


niesamowita tania „biedronkowa” odżywka firmy bebeauty, która jest w trzech wersjach. Ja uwielbiam tą różową „gładkość i blask” z proteinami pszenicy oraz ekstraktem z pereł, dzięki której włosy świetnie się rozczesują, są lśniące i nawilżone. Do niedawna była dostępna jedynie w Biedronce, obecnie można kupić ją też w drogerii Hebe. Kosztuje około 5-6zł

 

Olej:


Moje okrycie roku, olej z czarnuszki. Nie dość, ze cudownie dba o cerę to dodatkowo jest świetnym olejem do olejowania włosów, na noc oraz nawilżania końcówek włosów, na co dzień. Sprawdza się super. Moje włosy dosłownie go jedzą, przestały tak bardzo wypadać i szybciej rosną :) należy pamiętać, że najlepiej wybierać ten zimno tłoczony, w którym pozostaje najwięcej wartości. 50ml za ok 18zł (zdecydowanie bardziej opłaca się kupić większe ilości, 100ml cena ok 25zł, 250ml ok 45zł)

 

 

PS. już jutro Sopot <3 ostatnio byłam gdy jeszcze był śnieg, tym razem będzie nieco cieplej. Mam nadzieje, że pogoda jednak dopisze, bo zapowiadają deszcz :O

 

 

Bądź ze mną na bieżąco. Sprawdź moje wypady do ciekawych miejsc i to co robię na co dzień. Obserwuj mnie na moim insta i facebooku.


Obserwuj mnie na Facebooku! facebook.com/OTIANNA.official

Obserwuj mnie na Instagramie! @otianna

  • Moje zielsko  Najem si wreszcie po mojemu
  • Jestemy w trasie camperlife
  • Powrt z ostatnich zakupw i takie widoki nowysacz
  • Nasze dwie bestie Kamperek gotowy do drogi Chwila moment ihellip
  • Hey
  • Z dnia na dzie znalelimy si na promie i pojechalimyhellip
  • Aniu jutro o 900 wracamy do Polski Powiedzia Mj Wariathellip
  • Romeo podcza sprzt w kamperku a u mnie maluje sihellip
  • 110 moich kamperkowych zakupw Zabawa w dekoratorke i Pani domuhellip

SPRAWDŹ, MOJE INNE POSTY


(Visited 774 times, 5 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *