New, Podróże
komentarzy 5

Zepsuty akumulator w Serbii | 5 czerwiec – 6 DZIEŃ

 

Nocowaliśmy w Serbii przy wodospadzie, cudowne miejsce. Wypraliśmy na luzie ubrania i ogarnęliśmy w miarę wszystkie poranne sprawy. Nawet nie myśląc o tym, że samochód nie może odpalić.
Pełen luz, jakoś to będzie :D

Godzina 8:00 rano, poniedziałek, ktoś jedzie. Zatrzymujemy jadące auto. Gościu bez problemu się zatrzymuje i choć widać, że spieszy się mu do pracy wjeżdża autem na parking pod wodospadem i sprawdza jak nam może pomoc i co się zepsuło. Myśleliśmy, że wystarczy samochód rozpędzić z rana i ruszy, ale nic z tego. Po mimo pośpiechu do pracy gościu wziął linkę, zapiął do naszego auta i przewiózł do najbliższego miasta, gdzie kilka Serbów stanęło nad naszą bryką próbując pomóc. Wszystko działo się bardzo dynamicznie. Nawet nie zdążyłam się ubrać i przez parę miast latałam w szortach i koszulce w których spałam ^^

 

 

Okazało się, że silnik padł. Trzeba kupić nowy. Facet, który wcześniej nas holował zawiózł nas do kolejnego miasta gdzie możemy kupić nowe serce dla naszej fury. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że gościu pracuje w lokalnej poczcie i to jego szef kazał nas odeskortować do punku gdzie kupimy akumulator.

 

  

I oto mamy czerwone serce dla naszego domku, który nas wozi po świecie ❤

Na każdym kroku zaskakuje nas jacy ludzie są wspaniali!

Kierujemy się dalej w stronie Bułgarii, przejeżdżamy przez granice. Po godzinie 15:00 mamy już dość, wiec zatrzymujemy się przy opuszczonym domku i celebrujemy popołudnie spędzając ze sobą czas :)

 

Niedługo opisze kolejne dni! ❤

 

 

Dzień w skrócie (z mojego  podręcznego notatnika):
6:30 Pobudka, poranna toaleta, pranie
7:00 samochód dalej nie chce odpalić
Zatrzymanie auta i pomoc w holowaniu i w mieście.
8:30 powrót do miasta Kalna (Serbia) – zepsuty akumulator
9:30 kupno akumulatora 300zl = 64€
⛽️12:00 gaz – 1446,2 / 19,80 / 75,9 l dinar *
Kierunek – Bułgaria
BUŁGARIA
13:00 wjazd do kraju – granica – Bułgaria
Kupno winet na granicy – 8€
15:00 znalezienie noclegu przy puszczonym domku i odpoczynek

* 1 dinar serbski (rsd) = 0,035 pln / 0.0082 eur

 

 


Bądź ze mną na bieżąco. Sprawdź moje wypady do ciekawych miejsc i to co robię na co dzień. Obserwuj mnie na moim insta i facebooku.

 

Obserwuj mnie na Facebooku! facebook.com/OTIANNA.official

Obserwuj mnie na Instagramie! @otianna

  • Czy kto tskni za latem tak bardzo jak ja? gdzie
  • Znowu cikie dni ale co nas nie zabije to nas
  • Wzio mnie na walentynkow czerwie
  • Lubi ten tajemniczy klimat kamienic te tak macie czy naleycie
  • Nowy pocik na blogu  wwwotiannapl
  • Zieleninka zjedzona! Uwielbiam taki wybr warzywek jestem wtedy w raju!
  • Ostatnio mnie tu nie ma dosy intensywnie zajmuje si moim
  • Pobudka! Na blogu nowy post  musiao si skoczy z
  • Porzdnie wypoczam wic mog dziaa intensywnie dalej A wieczorem stylizacja

(Visited 266 times, 1 visits today)

5 Comments

  1. Wy to macie przygody :) Szerokości i jak najmniej problemów Wam życzę :)

  2. Angelika says

    Haha nam w tym roku też się w Serbii zepsuł akumulator :D

    • OTIANNA says

      Miło słyszeć, że nie tylko nam się to przydarzyło :D

  3. Morka says

    Bedzie co wspominać :)

    • OTIANNA says

      Zdecydowanie! To i wiele wiele więcej, czego nawet nie śmiałabym opisać na blogu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *